/*

Kofeina jest FIT

*/

Kofeina – substancja uwielbiana przez świat

Dawniej otrzymywano ją z ziaren kawy. Dziś kofeina to również sztuczny wytwór światowych laboratoriów. Jej niezmienna forma daje efekt pobudzenia niezależnie od źródła- kawa, herbata, kakao, yerba mate, energy drinki czy tabletki, jednak część z nich zawiera „substancje pomocnicze”, które mogą zmienić percepcję działania kofeiny.

caffeine_power

Znana jest jako substancja zapobiegająca zasypianiu. Blokuje ona receptor adenozyny, który po części odpowiedzialny jest za uczucie senności. Zażywanie kofeiny daje odczucie przyjmowania dodatkowej dawki energii i ma korzystny wpływ na wydolność- zarówno wytrzymałość jak siłę mięśni. Jest również sklasyfikowana jako neotrop czyli substancja stymulująca działanie układu nerwowego (sensytyzację – zwiększanie czułości neuronów)

Wszystko brzmi pięknie. Jednak czemu nie odczuwamy tych wszystkich efektów pijąc dzień w dzień trzy kubki kawy? Odpowiedź wydaje się całkiem prosta. Na część skutków przyjmowania kofeiny organizm buduje tolerancję. Po pewnym czasie nawet zwiększenie dawki nie spowoduje przywrócenia działania tej substancji. Zjawisko to jest osobliwością zwaną „tolerancją nieprzezwyciężoną” (insurmountable intolerance), która na szczęście nie tworzy się na najbardziej interesujący nas efekt, czyli zwiększoną wydolność w wysiłku fizycznym.

Kofeina a trening

Badania pokazały, że przyjęcie dawki kofeiny ma korzystny wpływ na wytrzymałość i siłę sub-maksymalną w treningu siłowym. Zjawisko to moze następować poprzez podwyższenie progu bólu i zwiększenie przepływu jonów wapnia w kurczącym się mięśniu co zwiększa jego moc. Mimo że biologicznie jest to możliwe, wyniki badań nie pokazują wzrostu siły w próbach 1RM (1 rep max) jednak w przypadku wykonywania ćwiczeń o 6-12 powtórzeniach obserwuje się wzrost siły maksymalnej co oceniono na podstawie możliwości zwiększenia ciężaru.

Także w przypadku treningu cardio o wysokiej i niskiej intensywności obserwuje się wzrost wydolności. Najczęściej bada się to przez mierzenie czasu do wyczerpania przy obciążeniu 80% VO2 max. W tym wypadku wzrost, który zaobserwowano tylko u osób nieprzyzwyczajonych do kofeiny, wynosi około 1.2 – 1.4 (trening o niskiej intensywności). Prawdopodobnie również dzięki podwyższonemu progowi bólu i zmniejszonemu postrzeganiu wysiłku – wykonujemy większą pracę nawet tego nie zauważając.

Ponadto krótkotrwałe przyjmowanie kofeiny zwiększa metabolizm i pomaga spalić tkankę tłuszczową. Jednak po okresie około dwóch tygodni efekty te zanikają. Przy spalaniu zbędnego tłuszczyku niektórzy przyjmują np. stack ECA – efedryna (dostępna w Polsce jedynie na receptę), kofeina i aspiryna (w dawkach 25:200:500mg) i oczywiście stosować deficyt kaloryczny. Pomiędzy efedryną i kofeiną obserwuje się silny synergizm, ale tylko w jedną stronę – kofeina potrzebna jest by wydobyć prawdziwy potencjał efedryny w spalaniu tłuszczu. Stosowanie ECA jest niewskazane dla ludzi z chorobą wrzodową żołądka i wszelkimi problemami z sercem. W tym wypadku najlepiej skonsultować się ze swoim lekarzem.

caffeine_got_muscles

Niewykluczone również, że kofeina zwiększa hormonalną odpowiedź mięśni na wysiłek fizyczny – a dokładniej testosteronu. Zanotowano zwiększoną ilość testosteronu u zawodników trenujących pod wpływem kofeiny względem próby zerowej i placebo, jednakże najprawdopodobniej jest to związane ze zwiększoną wydolnością, czyli większą wykonaną pracą. Kofeina może także zwiększać ilość testosteronu w organiźmie niezależnie od ćwiczeń, jednak dowody naukowe są w tym wypadku bardzo ograniczone i nazywanie jej boosterem testosteronu, mogłoby okazać się nieuzasadnione

Przyjmowania kofeiny nie poleca się w połączeniu z alkoholem ze względu na większe pobudzenie i wpływ na nasze postrzeganie bycia pod wpływem – wydaje się nam, że jesteśmy mniej pijani niż naprawdę jesteśmy. Kofeina zwalcza też senność i zmęczenie, które wywołuje alkohol. Nie przyjmujcie kofeiny również z metaamfetaminą, razem mogą stanowić śmiertelną kombinację. (zresztą samo przyjmowanie metaamfetaminy również byśmy odradzali :)), a także z lekami nasercowymi z rodziny beta-blokerów (np. Propanolol).

Podsumowując, kofeina występująca w naszym życiu, może zdziałać naprawdę wiele dobrego. Jest suplementem na który warto zwrócić uwagę i zrozumieć podstawy działania, szczególnie w przypadku wzmożonego wysiłku fizycznego. Należy również pamiętać o tolerancji i korzystać z tej wiedzy przygotowując się np. do zawodów. Poruszone zostały tylko aspekty najważniejsze ze sportowego punktu widzenia. Zachęcam do dalszego zgłębiania tematu, który jest naprawdę obszerny.